środa, 19 września 2012

0.1 Przeprawa

Stefan z Białym wilkiem spotykają się w wiosce Broer, w której muszą się zatrzymać z powodu naprawy mostu. Po obu stronach przejścia zaczęły koczować tłumy wyczekujące możliwości dalszej podróży.
Gdy tylko przedostali się na drugą stronę usłyszeli o powietrznym statku łowiącym niewolników. Oboje dostali ofertę najęcia się jako ochrona dla karawany, która chciała zabezpieczyć się na wypadek dalszych ataków. Przyjęli to z ochotą, gdyż nie uśmiechała się im wędrówka samotnie, nawet po kupieckim szlaku, a i parę monet w sakiewce nie ciążyło.
W trakcie przeprawy przez górskie szlaki nie natknęli się na nic co by sprawiło większy kłopot, ale dowiedzieli się za to o szczególnym zachowaniu załogi domniemanych łowców niewolników. Podobno nie brali tak jak się zwykło uważać wszystkich bezbronnych dawców imion na których się natknęli, ale przed tym ustawiano ich w rzędzie i wybierano co niektórych.
Po drugiej stronie pasma górskiego Eventyr nasi adepci dotarli do wioski Drikk znanej prawie każdemu jako miejsce pochodzenia Gede lub też lodowej wódki. Tutaj bohaterowie zatrzymali się na parę dni w największej karczmie jaką dotąd widzieli i uraczyli siebie tym legendarnym trunkiem, który im dalej od wioski tym bardziej oszałamiające ceny osiągał. Tutaj był swego rodzaju atrakcją, która przyciągała wielu podróżnych, nawet jeśli musieliby nadłożyć na swej trasie wielu kilometrów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz